Coraz więcej Polaków ubiega się o zasiłki.
13 kwietnia 2009
Pogorszenie sytuacji na brytyjskim rynku pracy powoduje, iż rośnie liczba polskich imigrantów ubiegających się w Wielkiej Brytanii o świadczenia i zasiłki socjalne - donosi poniedziałkowy "Financial Times" na swych stronach internetowych.
Gazeta
nie przytacza żadnych aktualnych danych, ale opiera swoje twierdzenia na rozmowach
z przedstawicielami agencji zatrudnienia i biur doradzających imigrantom.
Wyprowadza z nich wniosek, iż imigranci zdecydowani są przeczekać recesję
w Wielkiej Brytanii i nie myślą o powrocie do Polski.
Z oficjalnych danych MSW (Home Office) wynika, że w ostatnich
trzech miesiącach 2008 roku, gdy w gospodarce wyraźnie zaznaczyło się spowolnienie,
o zasiłki socjalne wystąpiło 4.049 imigrantów z nowych krajów UE wobec 2.488
w analogicznym kwartale 2007 roku.
Według "FT" dalszy wzrost, nie wykazany jeszcze w najnowszych danych,
wystąpił w początkach 2009 roku i w ocenie rozmówców gazety będzie nadal rósł
przez resztę bieżącego roku. Większość wniosków o zasiłki jest załatwianych
odmownie, ponieważ imigranci nie spełniają warunków (12 miesięcy ciągłej,
udokumentowanej pracy).
- Polacy mają dobre rozeznanie w systemie zasiłków i świadczeń, do których mogą być uprawnieni. Przychodzą do mnie po poradę w sprawie zasiłku dla poszukujących pracy, co jeszcze pół roku temu było nie do pomyślenia - mówi Ania Heasley, która prowadzi w Londynie biuro doradztwa i pośrednictwa pracy.
- Wielu spośród tych, którzy wrócili do Polski, przekonało się, że nie jest tam łatwo. Częściej dzwonią do mnie Polacy z terenu Wielkiej Brytanii, którym praca się kończy i szukają nowej. Dzwonią do mnie także Polacy z Niemiec i Holandii poszukujący pracy w Wielkiej Brytanii, ponieważ niemiecki i holenderski rynek pracy także się usztywnia - dodaje Chris Slay z agencji Skills Provision w południowo-zachodniej Anglii.
O rozmaite zasiłki i świadczenia przysługujące osobom mało zarabiającym wystąpiło w 2008 roku 13,6 tys. imigrantów z ośmiu nowych krajów UE przyjętych 1 maja 2004 r. wobec 12,2 tys. w 2007 r. i 6.287 w 2006 r. Więcej niż dwie trzecie wniosków została załatwiona odmownie. Ponad połowa pochodziła od Polaków, 13 proc. od Litwinów i 11 proc. od Czechów - przytacza pismo oficjalne dane.
- Liczba pracowników z nowych krajów akcesyjnych przyjeżdżających do pracy w Wielkiej Brytanii dramatycznie spada. Badania sugerują, iż wielu spośród nich wróciło do siebie. Dane statystyczne wskazują, że ogromna większość imigrantów - 78 proc. to ludzie w wieku 18-34 lat. Tylko 11 proc. rejestrując się w MSW przyznało, iż ma osoby na utrzymaniu - powiedziała gazecie rzeczniczka MSW.
Źródło: DA. PAP. www.newsweek.pl