03.09.2009
Brytyjski minister finansów Alistair
Darling uważa, że Wielka Brytania wyjdzie z recesji już pod koniec br. i dołączy
do innych państw, które już ją przezwyciężyły takich jak Niemcy, Francja i
Japona.
W artykule opublikowanym w poniedziałkowym "Guardianie" minister
Darling zaznaczył, że perspektywa dla globalnej gospodarki jest pozytywna,
ale wciąż nieugruntowana.
Twierdzenia te zbiegają się z opublikowanym
w poniedziałek sondażem ośrodka YouGov, wskazującym na poprawę nastawienia
konsumentów. Blisko dwie trzecie ankietowanych ocenia, że ich sytuacja życiowa
w sierpniu 2010 r. nie pogorszy się, a nawet poprawi w porównaniu z obecną.
Szef brytyjskiego resortu finansów zapowiedział, że rząd "wyda tyle,
ile będzie trzeba", by utrzymać zatrudnienie. Minister przypomniał też,
iż w ostatnich 12 miesiącach rząd wydał na ten cel 5 mld funtów.
Darling zapewnił też o poparciu dla Międzynarodowego Funduszu Walutowego,
którego Londyn wesprze dodatkowymi 7 mld funtów w uzupełnieniu 9, 2 mld funtów,
które obiecał przekazać w kwietniu br. Sumy te przeznaczone będą na pomoc
najuboższym państwom borykającym się z globalną recesją.
W drugim kwartale br., do końca czerwca gospodarka brytyjska skurczyła się
o 0, 7 proc. w stosunku do pierwszego kwartału i 5, 5 proc. w ujęciu rocznym.
Ostatnie sondaże pokazują również
sysyematyczny wzrost poziom optymizmu i zaufania wśród przedsiębiorców i ludzi
z otoczenia biznesu. Jak donosi BBC, najnowszy odczyt indeksu zaufania biznesu
- opracowywanego na podstawie badań The Institute of Chartered Accountants
( Instytutu Biegłych Księgowych w Anglii i Walii) - potwierdza pojawiające
się wśród fachowców opinie o końcu kryzysu na Wyspach. Fala optymizmu w trzecim
kwartale jest najwyższa od dwóch lat, kiedy pojawiły się oznaki recesji.
Pomimo tego, że bezrobocie w Wielkiej
Brytanii jest najwyższe od 14 lat. Optymizm przyniosły m.in. ostatnie dane
o sprzedaży detalicznej. Także aktywność w sektorze usług jest lepsza niż
spodziewali się analitycy. Powodem do umiarkowanego zadowolenia są też dane
dotyczące liczby udzielanych kredytów hipotecznych.
W czerwcu indeks zaufania biznesu sięgnął poziomu 4,8 punkta. W marcu było
to jeszcze -28,2 punkta. To największy wzrost od dwóch lat. W efekcie eksperci
instytutu spodziewają się, ze w III kwartale brytyjska gospodarka będzie rozwijać
się w tempie 0,5 proc.
Zdaniem dyrektora naczelnego ICAEW Michaela Izzy poprawa nastrojów oznacza,
że "recesja w Wielkiej Brytanii jest bliska końca”. Ostrzegł jednak przed
niedocenianiem wyzwań jakie stoją przed przedsiębiorcami.
Optymizm przedsiębiorców przekłada
się również na optymizm inwestorów giełdowych. Po ostatnich wzrostach indeks
londyńskiej giełdy FTSE 100 osiagnął rekordowy poziom 4891.70 punktów. W poprzedni
piatek indeks ten przekroczył 4800 punktów , po raz pierwszy od października
2008 roku.
Z badania ICAEW wynika także, że brytyjskie firmy spodziewają się w najbliższym
roku wzrostu w 13 na 14 głównych wskaźników kondycji finansowej. Ponadto,
41 proc. pracowników sektora finansowego jest przekonanych, że w nadchodzącym
roku ich przedsiębiorstwa czekają pomyślne perspektywy.
Sektorem o najwyższym poziome optymizmu okazała się branża informatyczna.
Zaraz za nimi znaleźli się bankowcy, oraz pracownicy sektora finansowego i
firm ubezpieczeniowych. Badanie wykazało “znaczny wzrost” optymizmu w sektorze
bankowym. Również oznaki stabilizacji na rynku nieruchomości pomogło poprawić
samopoczucie właścicieli agencji nieruchomości. Najmniejszy optymizm zanotowano
wśród pracowników służby zdrowia i szkolnictwie.