Czy funt spadnie do 4,20 zł?
26 lutego 2010
Piątek
przynosi osłabienie funta w relacji do złotego. O godzinie 12:22 w piątek
trzeba było za niego zapłacić 4,4460 zł, czyli o 2,6 gr mniej niż wczoraj.
Jest to reakcja na poprawę nastrojów na rynkach finansowych, co pozytywnie
wpływa na notowania złotego. Jak również na korektę w dół rocznej dynamiki
brytyjskiego PKB za IV kwartał 2009 roku (-3,3 proc.; prognoza -3,1 proc.)
oraz zanotowany w lutym pierwszy od dziesięciu miesięcy spadek cen nieruchomości
na Wyspach (-1 proc.; prognoza: 0,4 proc.).
|
Spadek wartości funta w lutym 2010 |
Efektem piątkowego spadku jest potwierdzone wybicie dołem GBP/PLN z półrocznej
konsolidacji, jaką na wykresie dziennym można zamknąć przedziałem 4,4929-4,7653
zł. Otwiera to drogę w okolice 4,20 zł. Taki scenariusz wspiera
wygenerowane wczoraj sygnały kupna na wykresie EUR/GBP, wskazujący na możliwość
silnego umocnienia euro wobec brytyjskiej waluty.
Złoty zyskuje
w piątek również do dolara, konsolidując się w relacji do euro i szwajcarskiego
franka. O tym w jakich ostatecznie nastrojach inwestorzy będą kończyć dzień,
zdecydują publikowane po południu dane makroekonomiczne ze Stanów Zjednoczonych.
O godzinie 14:30 zostaną opublikowane zrewidowane dane o PKB, o 15:45 indeks
Chicago PMI, o 15:55 indeks Uniwersytetu Michigan, a o 16-tej raport o sprzedaży
domów na rynku wtórnym. Zważywszy, że istnieje dużo prawdopodobieństwo znacznego
odchylenia tych danych od prognoz, więc końcówka dnia powinna być emocjonująca.
Marcin R. Kiepas

|