Osłabienie złotówki po wieściach z
Grecjii i Hiszpanii
9 grudnia 2009
Gdy napłynęły informacje o Hiszpanii,
inwestorzy idąc za przykładem dnia wczorajszego ( złe wieści z Grecji), zaczęli
pozbywać się polskiej waluty. W czasie dzisiejszej sesji na rynku walutowym
mogliśmy obserwować podwyższoną zmienność w notowaniach funta brytyjskiego.
Inwestorzy oczekiwali
bowiem na wystąpienie ministra finansów A. Darlinga, w czasie którego miał
on przestawić wstępne założenia do przyszłorocznego budżetu. Jeszcze rano
kurs GBP/USD kształtował się poniżej poziomu 1,6200, inwestorzy obawiali się
bowiem, iż minister obniży prognozy brytyjskiego PKB i podwyższy szacunki
potrzeb pożyczkowych kraju na bieżący i przyszły rok. W oczekiwaniu na komunikat
notowania funta próbowały odrobić część strat , co wyciągnęło chwilowo jego
kurs względem dolara w okolice 1,6350.
Wystąpienie A.
Darlinga potwierdziło jednak część obaw inwestorów, w efekcie czego notowania
tej pary walutowej powróciły z powrotem w pobliże poziomu 1,6200. Minister
zrewidował w dół prognozę dynamiki PKB w bieżącym roku z -3,25%/-3.75% do
-4,5%. Lekko w górę zostały podniesione szacunki potrzeb pożyczkowych brytyjskiej
gospodarki - w tym roku wyniosą one 178 mld funtów funtów wobec założeń na
poziomie 175 mld funtów, w przyszłym natomiast pozostaną praktycznie niezmienione
i wyniosą 176 mld funtów (wcześniej zakładano poziom 173 mld GBP).
Eurodolar zdołał
dziś obronić się przed spadkiem pod poziom 1,4700 i przez większość dnia konsolidował
się powyżej tej wartości. Inwestorzy uspokoili się po wczorajszych informacjach
o obniżce ratingu Grecji i nie zareagowali nawet zdecydowanie na wiadomość,
iż agencja Standard&Poors zdecydowała się obniżyć perspektywę ratingu
Hiszpanii ze stabilnej do negatywnej, co oznacza, iż ocena długu tego kraju
jest zagrożona obniżką przy następnej rewizji. Informacja z Hiszpanii silniej
niż w Eurodolara uderzyła w notowania walut europejskich rynków wschodzących.
Problemy fiskalne
krajów takich jak Grecja czy Hiszpania i związane z nimi reakcje agencji ratingowych
przypominają bowiem inwestorom o słabej kondycji finansów publicznych w większości
gospodarek naszego regionu. Po południu mogliśmy obserwować więc spadek wartości
złotego aż do poziomu 4,1700 PLN za EUR. Osłabił się również forint węgierski,
a kurs EUR/HUF zwyżkował do 276,00. Forinta pociągnęła w dół dodatkowo publikacja
raportu z ostatniego posiedzenia Banku Węgier, z której wynika, iż tamtejsze
władze monetarne nie wykluczają dalszych obniżek kosztu pieniądza. Stosunkowo
najstabilniej zachowywała się dziś korona czeska, której kurs w stosunku do
euro nie przebił wczorajszych maksimów, zwyżkując dziś w okolice 25,80.
Sporządziła:
Joanna
Pluta

|