Wzrost podatku VAT
Od 1-go stycznia będzie drożej.
01 stycznia 2010
Podstawowa
stawka podatku VAT w Wielkiej Brytanii wzrasta z Nowym Rokiem do 17,5 proc.
z 15 proc. Niska stawka VAT-u była doraźnie wprowadzona 1 grudnia 2008 r.
w celu pobudzenia gospodarki i obecnie powróciła do poprzedniego poziomu.
Najbardziej uderzeni po kieszeni zostaną w związku z tym kierowcy, którzy
w 2010 r. będą musieli wydać na benzynę średnio 61 funtów więcej. Zwyżka będzie
większa, jeśli zdrożeje podstawowa cena litra benzyny, na co się zanosi. Droższa
benzyna przekłada się na wyższy koszt transportu i żywności, a zatem inflację.
Sfinansowanie
obniżki VAT-u kosztowało rząd ok. 12,5 mld funtów. Ekonomiści twierdzą, iż
obniżony VAT złagodził skutki najdotkliwszej od II wojny światowej recesji,
wspierając popyt konsumpcyjny i zapobiegając deflacji. Pobudził też obroty
handlu detalicznego i margines zysków firm tego sektora (34 proc. spośród
nich nie obniżyło cen mimo niższego VAT-u).
Przywrócenie
dawnej, standardowej stawki VAT-u dla placówek handlu detalicznego oznacza
zmianę etykietek, rozliczeń podatkowych i systemów komputerowych. Konsorcjum
Brytyjskiego Handlu Detalicznego sądzi, iż związane z tym koszty sięgną ok.
100 mln funtów.
Ministerstwo
finansów ocenia, że obniżony VAT wpompował dodatkowe 7 mld funtów do gospodarki,
co odpowiada 0,5 proc. PKB. Rząd obniżył stawkę VAT-u (obejmującą praktycznie
wszystkie towary i usługi z wyjątkiem żywności, ubranek dla dzieci i gazet),
aby pobudzić wydatki konsumpcyjne w okresie recesji i podbudować zaufanie
konsumentów. Najbardziej zyskały na tym posunięciu firmy sprzedające drogie
towary jak np. samochody.
Większość
dużych sieci detalicznych zapowiedziała, że nie przywróci poprzedniej stawki
podatku od Nowego Roku, tylko utrzyma ją na niektórych produktach do końca
poświątecznych wyprzedaży. Inne ogłosiły, że nie nastąpi to z dnia na dzień,
lecz będzie stopniowe. Powodem tego szczodrego nastawienia do klienta jest
to, iż niektóre firmy podniosły ceny w przededniu powrotu stawki VAT do poprzedniej
wysokości.
Spadek brytyjskiego
PKB w okresie obecnej recesji oceniany jest łącznie na ok. 6 proc. Obok obniżki
VAT-u rząd podjął serię innych działań podtrzymujących popyt, takich jak dopłata
do ceny nowego samochodu przy wymianie starego czy zniesienie tzw. opłaty
stemplowej, jeśli rynkowa cena domu lub mieszkania nie przekracza 175 tys.
funtów.
Bank Anglii
wpompował w gospodarkę 200 mld funtów, wykupując obligacje banków w celu zwiększenia
ich płynności i podtrzymania aktywności kredytowej. Rząd przyspieszył niektóre
duże wydatki, podtrzymując zatrudnienie. Ekonomiści przewidują, iż gospodarka
brytyjska wyszła z recesji w IV kw. 2009 r.
Do końca maja 2010 r. w Wielkiej Brytanii muszą odbyć
się wybory powszechne.
Źródło: PAP; onet.pl